Piszę w lubczasopismach
-
20.05.2012 21:21
-
19.05.2012 13:34
-
19.05.2012 09:21
-
06.05.2012 20:15
Ostatnie notki
-
Chyba... o miłości???
*** Z wiary w drogę i jasność było spotkanie światów mleczne gwiazdy pogasły pobladły twarze...
19.05.2012 00:38 98 -
Ars Nova, czyli muzyka dawna:)
Jacek Urbaniak, muzyk instrumentalista i kompozytor, szef zespołu Ars Nowa, stworzył nowe internetowe radio. Radio Ars...
05.05.2012 16:42 26 -
Kwiecień, maj... "Trzeci Maj"
Znowu maj.... Wywieszamy flagi. Błękitnieją niezapominajki Kwitną kasztany. Ważny czas. Egzamin dojrzałości....
02.05.2012 23:43 12
Moje ostatnie komentarze
-
Nie zauważył Pan cudzysłowu? :) Tak, z grubsza o to mi chodziło. Jam też humanista:) Jak...
25.05.2012 12:33
-
Nie uwierzę, że nie jest Pani inżynierem:))) Piszę: "Pani", bo nie uwierzę, że nie jest...
25.05.2012 11:31
-
:) I na tym polega wyższość prostego inżynierskiego podejścia nad deliberacjami...
25.05.2012 09:50
-
Gratuluję notki. PS. Jako "podwójna" absolwentka UW wstydzę się podwójnie...
25.05.2012 09:44
-
Smutne to bardzo. Nie jestem blondynką (niestety...:)), i wiem, co się dzieje, nie tylko w...
24.05.2012 17:31
Najpopularniejsze notki
-
Chyba... o miłości???
komentarze: 98
-
O perle, cierpieniu i fali
komentarze: 66
-
W latarniach snu
komentarze: 52
-
Wielkanoc
komentarze: 36
-
Ars Nova, czyli muzyka dawna:)
komentarze: 26
Aktywne dyskusje
-
Chyba... o miłości???
komentarze: 98ostatnio: NAVIGO
-
Ars Nova, czyli muzyka dawna:)
komentarze: 26ostatnio: NAVIGO
-
Kwiecień, maj... "Trzeci Maj"
komentarze: 12ostatnio: NAVIGO
-
W latarniach snu
komentarze: 52ostatnio: NAVIGO
-
Wielkanoc
komentarze: 36ostatnio: NAVIGO



@Treść Ukryta
:)
Tak, z grubsza o to mi chodziło.
Jam też humanista:)
Jak każdy porządny inżynier.
@Dolci
Piszę: "Pani", bo nie uwierzę, że nie jest Pani kobietą:)))
(Taki maleńki przejaw "seksizmu":))
Nareszcie głos rozsądku!
Bez poniżania oponentów, bez ulegania "spiskowym teoriom" i maskirowkom blogowym.
Też bym chciała po prostu wiedzieć, co się TAM stało.
Nie wiem.
I mam podstawy, żeby nie wierzyc w rzetelność naszej komisji.
Ta rosyjska mnie nie interesuje, po tym jak pozwoliła tłuc szyby w Tutce. Po prostu - nie istnieje.
Dlatego nasz rząd MUSI odebrać naszą własność - to, co zostało z samolotu, telefony, kamizelki, i inne materialne dowody.
Jeśli nie jest w stannie tych rzeczy odebrać, niech to uczciwie powie, a komisja niech LICZY, co może.
I podda swoje wyniki krytyce innych uczonych, tak jak to zrobił WB.
PS - trochę na marginesie, ale w temacie:
Ostentacyjne mycie wraku niemal tuż przed EURO wygląda wręcz na prowokację.
Nie wolno tej prowokacji ulec. Nie wolno.
Niech mecz z drużyną rosyjską będzie okazją do wspólnego świętowania dla prawdziwych polskich i rosyjskich kibiców, czy tez "kiboli". Dla zwykłych Polaków i zwykłych Rosjan. Ci,którzy będą prowokowali, próbowali wszczynać zadymy, powinni zostać zignorowani.
KAŻDY, kto tam będzie, kto będzie na stadionie czy na ulicy, powinien mieć świadomość, że, być może, zacznie się brudna gra poza boiskiem. I NIE ULEC pokusie odpowiedzi na agresję.
I.... chyba powinniśmy wszyscy, w imię DOBRA POLSKI, wyrzec się w "tych trudnych dniach" alkoholu!!!!!!!!!
Żeby zachować jasne WIDZENIE SYTUACJI.
@gruby.jasiu.com.au
I na tym polega wyższość prostego inżynierskiego podejścia nad deliberacjami "humanistów"...
"Humanista" w cudzysłowie, bo jednak taki prawdziwy by nie użył aż tak prostackiego sformułowania jak to, że " jak walnęło to się urwało":)))
Pozdrawiam, z zazdrością:) Bo ja dopiero teraz uczę się liczyć, i próbuję pojąć to wszsytko, na co w szkole się krzywiłam w poczuciu "humanistycznej" przewagi:)))
@Szczurbiurowy
PS.
Jako "podwójna" absolwentka UW wstydzę się podwójnie...
@Reggae
Nie jestem blondynką (niestety...:)), i wiem, co się dzieje, nie tylko w nauce, tak poza tym, ale dziękuję za wyjaśnienie:)
Myślę jednak, ze Polska jeszcze krajem totalitarnym nie jest. Ale może być, jeśli będziemy wszyscy chować głowę w piasek. Bo deszcz pada.
Serdecznie pozdrawiam
@Alandir (odp. na kom. z 10.31)
To jest nie tylko niezgodne z etyką badań naukowych, ale i z powszechnie obowiązującym prawem.
@nudna-teoria ( odp. na kom. z 24.05, 9.00)
To nie jest kwestia "chcenia", tylko finansowania nauki i określenia priorytetów. Poza tym, 1.5 miliona złotych to duzo mniej niż wartość pracy wykonanej pro bono przez Profesora Biniendę (komercyjna wartość tych badań to 1 mln dolarów, a więc ponad dwa razy więcej niż "chcą" nasi specjaliści).
Teoria płaskości ziemi, jak też symulacja darcia się materiału, nie wchodzą w zakres badań i ekspertyzy Profesora Biniendy. Profesor wyraźnie powiedział, że zajmował się tylko bardzo konkretnym zagadnieniem z całego obszaru badań koniecznych dla wyjaśnienia katastrofy.
Nic nie stoi na przeszkodzie - można samemu wystąpić o grant, do NASA na przykład (może sie zainteresują), i deliberować symulacyjnie nad płaskością i darciem.
Notka dotyczy jednak innego zagadnienia.
Pozdrawiam.
PS. Symulacja w związku, takoż brak referencji, nie wróżą jednak sukcesu aplikantowi, tak myślę...
@Harfer
nie myśli o obrotach
siedzi sobie na ganku
leniwie marząc o kotach.
:)
Raczej dzień dobry:)
@Barbie
Pytania z sali...
Tak, też myślałam, że dowiem się więcej dzięki rzeczowej dyskusji - dlatego nie chciałam zadawać swoich pytań, wynikających ze zbyt małej wiedzy - pytałabym m. in. o wartości przyjęte w równaniach Naviera - Stokesa:) - teraz już wiem, że to podstawowe równania w takich symulacjach, znane doskonale, i dlatego profesor ich nie tumaczył również w czasie uniwersyteckiego wykładu; był pewnien, że nie musi:)
Dziękuję za podkreślenie, że mamy niezłe ośrodki do badań symulacyjnych, i specjalistów. To samo powiedział Profesor Binienda. Wiem, że nakowcy z wojskowego ośrodka badawczego już zgłosili gotowość zajęcia się tymi badaniami, ale muszą dostać zgodę, i budżet (koszt wielomiesiecznej pracy zespołu sześcioosobowego to około 1,5 mln zł.) Podjęcie rękawicy jest możliwe, ale podejmujący muszą mieć wsparcie decydentów.
I ... boję się, że właśnie tu natykamy się na pancerną brzozę.
Pozdrawiam.
@Niegdysiejszy Blondyn
??
Pomnikowa jest sowa,
a my tu o puchaczu...
czy to powód do płaczu?
czy rozboli Cię głowa???
@Harfer
Puchacze - ranne czy nocne
(to mitu prawo odwieczne)
nie są wróbelkom pomocne!
Dobranoc, Harferze:)
@Firmus Piett
Najpierw ta brzoza miała ulec tutce na wysokości 4,7 (albo 4,5, nie zanotowałam dokładnie); wysokość ponad 6 m. pojawiła się dopiero... po korekcie:)
Coś tam, jak widac, musieli sobie autorzy Mak-raportu policzyć:)
Najbardziej jednak liczyli chyba na "niepodważalność" wersji podanej do wierzenia.
Mocne wrażenie robi podwójność zabezpieczeń wersji Mak-kanonicznej: nie tylko brzoza, na 6 metrach, ale i beczka - żeby samolot mógł się tak dokładnie rozsypać.
Zauważyłam, że Profesor z trudem zachowywał powagę, wykazując absurdalność takiego zestawienia "eksperckich" pomysłów na wyjaśnienie Smoleńska.
Ciekawe było też porównanie techologii "gniotsia nie łamiotsia" (na przykład - dodatkowy dżwigar) ze stosowaną standardowo (dwa dźwigary w skrzydle).
Profesor w swoim modelu do symulacji zakładał jednak słabsze parametry skrzydła (nie uwzględnił, na przykład, "usztywniaczy" - stringers - w wewnętrznej strukturze skrzydła), przy założeniu standardowych parametrów aluminium, i zwiększone parametry gęstości dla "mocarnej" rosyjskiej brzozy.
Po wykładzie była możliwość zadania pytań.
Chciałam zapytać Profesora o kilka rzeczy, m.in. jak wyglądały eksperymenty z zakupionym przez Niego do badań brzozowym drewnem (czy brzozą?), i o parametry laboratoryjnej "galaretki", ale nie chciałam zabierać czasu - uznałam, że pytania powinni zadawać raczej ci, którzy mają wiedzę fachową. A tymczasem... kiedy mikrpfon powędrował "w lud", po długim wstępie o cnotach chrześcijańskich i miłości Bliźniego, pewna urocza Pani wyznała Profesorowi miłość:)
I... to chyba było jeszcze ważniejsze:)))
Ja też myślę o Profesorze Biniendzie, i Innych - tych znanych z nazwiska i tych anonimowych, z wielką wdzięcznością. I ... też Ich kocham:)
A poza tym...
Dobrze, że Profesor wspomniał nazwisko pana Wacława Berczyńskiego z Boeinga, dobrze, że powiedział o swojej pracy, o polskim wkładzie w opracowanie nowego kompozytowego materiału dla innowacyjnego silnika Boeinga do samolotu Dreamliner...
Możemy być dumni z polskich naukowców. Także tych pracujących w kraju - Profesor powiedział też (chyba wcześniej, w Palladium), że mamy potencjał, mamy uczonych, którzy tu w Polsce moga prowadzić badania na światowym poziomie. I tak własnie jest. NIe musimy się wstydzić.
No, musimy, ale... z innego powodu.
Ten powód...
"To nie deszcz..."
@Nurni, Elig
:)
Rozsądne podejście.
Przepraszać chyba nie trzeba.
Elig jest wielkoduszna:)
Elig:
To nie żart. Jesteś wielkoduszna, sądzę. Osoba mniej wielkoduszna już dawno przestałaby sobie zawracac głowę wypowiedziami czy "publicystyką" JKM.
Tak jak ja:)
Serdecznie pozdrawiam!
Nic dodać nic ująć.
Pozdrawiam serdecznie, choć ze smutkiem.
@Niegdysiejszy Blondyn
podobają się bardziej???
@Cameel
"Tym się właśnie różni Profesor Binienda".
Tak właśnie:)))
Pozdrawiam Cie serdecznie, Cameelu:)
PS. Profesor Binienda jest fantastycznym wykładowcą. Wyniki swoich badań i wyliczeń przedstawił zrozumiale i interesująco. Słuchałam go dwukrotnie, i jestem pod wrażeniem nie tylko Jego odwagi, profesjonalizmu i wiedzy, ale też zdolności dydaktycznych, szacunku dla słuchaczy, i, last but not least, skromności.
@Tichy
Miło pomysleć, że nie tylko mnie się ciągle "zawala":)))
Pozdrawiam serdecznie:)
PS.
Edukacja nie jest tym, co myślisz:) Ani nawet tym, co chcą, żebyś myślał...
@bren
Dla bumelantów będzie trochę grantów.
Z symulantami gorzej. Kaganek pomoże:)
@Ander
Cieszę się z tej pokojowej deklaracji:)
I koko spoko.
Niech sobie gdaczą, a nawej pieją...
Byle sie nie dać sprowokować:)
Pozdrawiam serdecznie!
@Strof
bez narzędnika raczej...
Czy piernikowi mamy być wierni,
czy go dopełniać inaczej?